studia...
Czytasz wersję archiwalną wątku "studia..." z forum forum.slackware.pl/
Strona 1 z 1 • 1
slimak - 2005-01-01, 17:21
Witam!
Czy ktos z was studiuje w Warszawie w Polsko Japonskiej Wyzszej Szkole Technik Komputerowych? Wybieram sie chyba na nia ale nie jestem przekonany strasznie duzo $$$
Pozdrawiam
Sad Mephisto - 2005-01-01, 18:39
Hmmm... z nazwy brzmi świetnie! Komputery i anime, czego można chcieć więcej?
slimak - 2005-01-01, 20:53
ale za 1000zl miesiecznie
Outlaw - 2005-01-01, 21:36
hmmm a czemu na dzienne nie chcesz iść, tylko na prywatne
slimak - 2005-01-01, 21:56
hmmm a czemu na dzienne nie chcesz iść, tylko na prywatne
chodze juz na studia zaoczne w prywatnej uczelni i ekonomia jest tu dobra ale infa podupada... chce isc na studia dzienne ale raczej nie na uczelnie Panstwowa - wolalbym sie nie uczyc fizyki, analizy matematycznej - czyli tego co potocznie nazywa sie ZZZ - zakuj, zalicz, zapomnij dlatego wydaje mi sie ze uczelnie prywatne sa w stanie dopasowac jakos sensowniej wyklady
rkkr - 2005-01-01, 23:17
lepiej uważaj żebyś nie wpadł z deszczu pod rynnę
dobra choć mało orginalna rada: idź tam. wejdź do budynku, zaczekaj aż ludzie jakieś zajęcia skończą, zahacz kogoś i popytaj jak jest (najlepiej więcej niż jedną osobę). Na min. trzech uczelniach pamiętam że tak pytałem, i przeważnie się dowiadywałem czego chciałem, ludzie też raczej chętni do rozmowy. Lepiej zrobić dobry "wywiad środowiskowy" jak masz za to płacić.
m00n - 2005-01-02, 13:10
wolalbym sie nie uczyc fizyki, analizy matematycznej
stary wejdz na strone www tej uczelni i zobacz opisy przedmiotow -to bedzie na 100% a nawet wiecej
pozdrawiam p.s tez o tym myslalem ale wybiore chyba polibude poznanska studiuje ktos tam
nowax - 2005-01-02, 13:19
tez o tym myslalem ale wybiore chyba polibude poznanska studiuje ktos tam
Ja tam studiowalem i wielu moich kolegow i kolezanek tez tam studiuje/studiowalo. Ja bylem na fizyce technicznej->symulacje komputerowe. Calkiem przyjemne ale za duzo fizyki a za malo informy i dlatego sie przenioslem.
marcingr1 - 2005-01-02, 13:23
nikt nic nie mowi o politechnice wroclawskiej ? warto sie wybrac ?
bialy - 2005-01-02, 15:21
nikt nic nie mowi o politechnice wroclawskiej ? warto sie wybrac ?
Ja jestem na elektronice, mój brat był na budownictwie. Jak dla mnie warto, zresztą niewielu narzeka
marcingr1 - 2005-01-02, 15:32
wlasnie sie zastanawiam, choc mam jeszcze sporo czasu.... Wroclaw mi sie podoba
auditor - 2005-01-02, 15:35
zapraszam do Krakowa na UJ
marcingr1 - 2005-01-02, 16:09
Krakow tez ladny ale Wroclaw jeszcze ladniejszy miasto studenckie no i te knajpy bylem rok temu i nie chcialem stamdat wyjezdzac
nowax - 2005-01-02, 17:25
Ja natomiast Wroclaw omijam szerokim lukiem. W ogole mi sie nie podoba to miasto. Dostalem sie tam na telekomunikacje na PWr ale nie poszedlem i cale szczescie bo kolega tam jest i nic ciekawego nie ma poza matma i calki, calki i jeszcze raz calki. Tragedia. Oczywiscie to tylko moim zdaniem
Sad Mephisto - 2005-01-02, 17:53
Na pierwszym roku (Politechnika Śląska) też miałem dużo matmy (a i całek było całkiem sporo). Później jednak część tej wiedzy się przydaje.
Corvin - 2005-01-02, 18:27
Witam! Czy ktos z was studiuje w Warszawie w Polsko Japonskiej Wyzszej Szkole Technik Komputerowych? Wybieram sie chyba na nia ale nie jestem przekonany strasznie duzo
Znam jednego kolesia stamtąd jeśli Ci zależy na bardzo pobieżnym studiowaniu teorii podanej na tacy (choć czasami dziwacznie, oglądałem tamtejsze skrypty) i sporej ilości laboratoriów i chyba niewielkim ciśnieniu (bo na Państwowych jest ciśnienie, choć podobno coraz mniejsze). To idź tam, choć też słyszałem złośliwe teksty, że ta szkoła produkuje doskonałych ... techników.
BTW. na priw zasada jest taka (mimo że doświadczony kolega wykładowca mówił mi że na takich uczelniach wykładowcy bardziej się przykładają -> idą za tym naprawdę duże wynagrodzenia) A ciśnienia nie ma bo kto będzie podcinał gałąź na której siedzi.
Istnieje spora grupa ludzi, którzy uważają że szkoły są przechowalnią i wychodzą kończą i jak niewiele umieli tak nie umieją, co gorsza nie chcą i nie umieją się dalej się kształcić samemu a rynek jest niezwykle wymagający.
brx - 2005-01-02, 19:36
...dołanczając sie do tematu...co myślicie o takich kierunkach na polibudzie :
INFORMATYKA (dM, dZ, zZ, zMU) - inżynieria komputerowa (dM) - inżynieria oprogramowania (dM) - telekomunikacja i sieci komputerowe (dM)
...zastanawiem sie nad nimi lub nad informatyką na uniwerku...po którym będą najlepsze "perspektywy"( ...jeśli mogę o takich mówić ) ...chyba zawsze po polibudzie łatwiej się jest przebic
benetnash - 2005-01-02, 19:46
Jestem w Poznaniu na Polibudzie i jest spoko (I rok, I semestr: Delfaj Pascal ) ale jest do przeżycia - ponoć perspektywy po polibudzie są lepsze ale i nauki jest więcej - miałem możliwość chodzić w liecum na wykłady z Wstępu Do Informatyki na UMK i różnica poziomów jest bardzo widoczna (to co na UMK było o pascalu przez semestr Marciniak zrobił w kilka wykładów...) P0z
marpa - 2005-01-02, 19:49
...dołanczając sie do tematu...
chyba "dołączając" - w języku polskim nie ma nosowego a, które to występuje np. we francuskim
brx - 2005-01-02, 21:23
...oczywiste jest, że absolwenci elitarnych uczelni i kierunków nie mają problemów ...ale jeśli nie jestem wybitny i nie mam olimpiad w kieszeni zostanę przy swoich planach
MOOtant - 2005-01-02, 22:09
...dołanczając sie do tematu...co myślicie o takich kierunkach na polibudzie :
INFORMATYKA (dM, dZ, zZ, zMU) - inżynieria komputerowa (dM) - inżynieria oprogramowania (dM) - telekomunikacja i sieci komputerowe (dM)
...zastanawiem sie nad nimi lub nad informatyką na uniwerku...po którym będą najlepsze "perspektywy"( ...jeśli mogę o takich mówić ) ...chyba zawsze po polibudzie łatwiej się jest przebic Możesz zobaczyć do rankingu uczelni i odrobinę dzięki temu się dowiesz.
auditor - 2005-01-02, 22:29
jesli kogos obchodzi moje zdanie to ... ehh.. jesli bedziesz najlepszy w tym co robisz to i tak znajdziesz prace.. gdziekolwiek pojdziesz... to ze na "lepszych" uczelniach jest tak ze po studiach lub w trakcie dostajesz oferty poniewaz firmy dostaja wglad w ranking studentow to prawda.. no ale coz... od nauki i tak nie uciekniesz... a nawet jelsi analiza i pokrewne Ci sie nie przydadza to przynajmniej zdobedziesz umiejetnosc uczenia sie nawet tego czego nie trawisz... jesli zalezy Ci na papierku to zalatw sobie przez SYMPATYCZNYCH kolesi bo widzisz ... nie zawsze sie robi to co sie lubi... a studia nie sa po to aby Ci bylo milo i przyjemnie ale po to abys sie czegos w koncu nauczyl
eta wsjo
Outlaw - 2005-01-03, 12:59
Nie mając olimpiad a tym samym nie będą gniuszem możesz też dostać się na dobrą uczelnie. Dzisiaj najważniejsz są znajomości w szukaniu pracy. No i oczywiście jak ktoś pisał już na tym forum kasa robi kase.
Minder - 2005-01-03, 15:03
wolalbym sie nie uczyc fizyki, analizy matematycznej
IMHO ciężko bez tego mieć solidne podstawy analitycznego myślenia, bez urazy.
Kończę właśnie studiować fizykę i powiem szczerze, że bez tego ani rusz. Obecnie fizyka jest wszędzie: ekonomia, analiza giełdowa, socjologia, metody numeryczne, wyszukiwarki internetowe, biochemia, medycyna. Bez takich podstaw będziesz jedynie wyrobnikiem w zagródce wg modelu japońskiego lub amerykańskiego, a nie twórczym projektantem. Cóż, Twoja wola. Jeden z moich profesorów ciekawie podsumował podejście Japończyków do nauki:
Hannibal - 2005-01-03, 19:11
marpa - 2005-01-03, 19:46
Z resztą analiza nie tylko uczy logicznego myślenia, ale także przyzwyczajają do robaczków w stylu "podwójna suma nieskończona z całki niewłaściwej". Gdy masz jakiś algorytm zapisany w taki sposób, bez odpowiedniego przygotowania raczej byś go nie zaimplementował. Po analizie jest chociaż punkt zaczepienia.
Nabijasz się, ale ja zdębiałem, kiedy zobaczyłem dowód poprawności algorytmu przesuwania elementów tablicy o n miejsc w oparciu o algebrę półgrup (tzn. dowód był oparty na tej "algebrze", a nie algorytm... a właściwie to algorytm też). pzdr
Sad Mephisto - 2005-01-03, 20:01
Po analizie jest chociaż punkt zaczepienia.
Zgadza się. Potem to już tylko trzeba poszukać sobie kawałka sznurka...
m00n - 2005-01-03, 22:04
hmm ja juz sie boje jesli chodzi o matme to jej nie cierpie moze nie to ze nie rozumiem bo jak usiade i poczytam to skumam. Ale mam jakas wrodzona nienawisc do tego przedmiotu Zupelnie inaczej jesli chodzi o fizyke. Kocham ten przedmiot szcegolnie prad i magnetyzm liczenie obwodow itp. wszystko co jest w jakims stopniu zwiazane z pradem. Teraz wyjasnienie slaczego jestem dobry z fizyki a nie cierpie matmy. W fizyce sa obliczenia ale as one banalne: podstawinie do wzoru, przeksztalcenie wzoru, wyprowadzenie jednostki zastosowanie jakis praw. to dla mnie banal przedwszystkim to sa dzialania na potegach.
Czy na specjalizacjach dot. sieci komputerowych (bo na programowaniu na pewno) tez jest tyle matmy ?
Corvin - 2005-01-03, 22:40
hmm ja juz sie boje W fizyce sa obliczenia ale as one banalne: podstawinie do wzoru, przeksztalcenie wzoru, wyprowadzenie jednostki zastosowanie jakis praw. to dla mnie banal przedwszystkim to sa dzialania na potegach.?
Znaczy się nie widziałeś prawdziwej fizyki na oczy, btw. czytając to co napisałeś idz na elektronike lub telekomunikacje ze specjalnością BWCZ. Ale tam też będzie matma i to ostra wszystkie kierunki quasi elektroniczno - inforamtyczno -telekomunikacyjne to wzorki.
m00n - 2005-01-03, 23:52
hmmm jestes moze na Polibudzie Gdanskiej ? i co to znaczy prawdziwa fizyka bo lubie ten przedmiot i chetnie poczytam o tym wiecej
a co do uczelni to mam jeszce roczek chem napisac mature z polskiego,anglika,fizyki na podst i inf rozszerzony tak sie zastanawiam czy cert. CISCO cos decyduje o przujeciu na studia, wogole wszelkiej masci certyfikaty
a uczelnie co mnie intersuja to: PJWSTK Polibuda Poznanska Polibuda w Koszalinie a jak sie nigdzie nie uda to jakas uczelnia w Olsztynie
slimak - 2005-01-04, 13:42
na niektore studia masz egzamin z jezyka obcego wiec jak masz jakis cert np fce to moze ominiesz jakis egzamin. cisco ci nic nie da aby sie dostac na studia.
cherry - 2005-01-04, 14:05
Nie słyszałem o egzaminach z języka obcego na kierunkach technicznych: informatyczno,elektroniczno, czy elektrycznych.
Sad Mephisto - 2005-01-04, 18:59
Powiem więcej, cherry. Moje studia prowadzone są w języku angielskim. Kierunek zgodny oczywiście z moimi zainteresowaniami . Na egzaminie wstępnym - matma (teraz już też matma i fizyka). Nawet się nie pytają czy znasz język obcy (już nawet o certyfikatach nie wspominam). Krótka piłka - jak nie znasz angielskiego to się nie utrzymasz. Proste.
cherry - 2005-01-04, 20:16
Sad: A cóż to za uczelnia?
Sad Mephisto - 2005-01-04, 20:26
Wbrew pozorom to jest uczelnia państwowa. Konkretniej - Politechnika Śląska w Gliwicach, wydział Automatyki, Elektroniki i Informatyki. Kierunek ma mało oryginalną nazwę - nazywa się po prostu "Makrokierunek". W skład niego wchodzą przedmioty z dziedzin infy, elektry i automy.
Ciuciu - 2005-01-05, 02:46
hmmm jestes moze na Polibudzie Gdanskiej ? i co to znaczy prawdziwa fizyka bo lubie ten przedmiot i chetnie poczytam o tym wiecej
A więc wygląda to mniej więcej tak (przypadki doktora T. autentyczne): P - profesor G - grupa (studentów) S - student (biedny)
Scenka 1: P: Rozwiążmy takie zadanie: dziecko musi przebiec 60m. Przez pierwsze 4s przyśpiesza z przyśpieszeniem 2m/s, po czym biegnie ze stałą prędkością. Po jakim czasie dobiegnie do mety? S: JA! JA! P: proszę do tablicy S: no więc podstawiamy do ... P: <kreci głową> S: eee.. P: pan wyliczy drugą pochodną z wzoru na drogę...
Scenka 2: P: państwo szłyszeli że precesji nie miało być na egzaminie... G: nooo..... P: <chwila ciszy> A JEST!
Scenka 3: Zadanie: W pokoju o objętości v jest p (ciśnienie) takie samo jak na zewnątrz. W pokoju stoi grzejnik który ogrzewa temperaturę od t1 do t2. Jaka częśc energi grzejnika idzie na zmianę energi wewnętrznej powietrza w pokoju
Hint: p*v/T = const ? Spróbujcie na to odpowiedziec.. my to mielismy na zbóju..
auditor - 2005-01-05, 10:20
FCE juz raczej nie zwalnia z angielskiego . przynajmniej ja sie nie spotkalam z tym ... FCE to podstawa .. i juz na nikim nie robi wrazenia
cherry - 2005-01-05, 10:37
Nawet jak nie zwalnia, to osoba go posiadająca zdaje bezproblemowo egzamin na poziomie C i może kontynouwać nauke na poziomie D, albo uczyć się np. rosyjskiego czy niemieckiego od podstaw (tak jest w SJO na AGH).
Minder - 2005-01-14, 13:38
i co to znaczy prawdziwa fizyka bo lubie ten przedmiot i chetnie poczytam o tym wiecej
Różni ludzie różne rzeczy przyjmują za "normalną fizykę". Dla jednych jest to materiał z liceum (mechanika, elektromagnetyzm, termodynamika i astronomia), który na studiach jest powtarzany i rozszerzany w przeciągu pierwszych dwóch lat lub nawet tylko na pierwszym roku. Potem przychodzi wstęp do fizyki współczesnej (czyli prawa Maxwella rozdrabniane na czynniki pierwsze, algebra i analiza rządzą), mechanika teoretyczna (czyli krótko mówiąc taka fizyczna algebra), fizyka ciała stałego, fizyka cząstek elementarnych, fizyka plazmy, mechanika kwantowa (bez solidnej algebry i przekręcenia sposobu myślenia ciężko przełknąć), elektrodynamika kwantowa i co tam sobie kto jeszcze wymyśli.
Polecam wykłady Feynmanna.
dame - 2005-01-14, 15:36
i ja (choć nie studiuje na kierunku technicznym) musze przyznac ze analiza to podstawa. sam mialem z tym powazne problemy, ale okazuje sie ze jak czlowiek to wkoncu opanuje, to analiza potrafi uproscic baaardzo wiele spraw.
Wydaje mi sie ze na jaki kierunek bys nie poszedl to akurat analizy czy algebry bedzie Ci ciezko uniknac -to sa absolutne podstawy. Zreszta analiza nie jest taka straszna.
Przyklad dla otuchy: Ja mam nieszczescie trafic na ambitnego doktorka ktory chce nas nauczyc na statystyce predykcji i nie bylo bylo by to takie straszne, gdyby nie to ze na ostatnim wykladzie padlo pytanie "czy slyszeli panstwo o Szybkiej Transformacie Fouriera?". No i czuje ze mnie to nie ominie....
no pain, no gain
benetnash - 2005-01-14, 16:34
zybkiej Transformacie Fouriera nie jest aż taką masakrą jak rachunek Lambda i Klasyczny Węższy Rachunek Predykatorów. U nas gosciu na logice rzuca tekstami: -student - tu stosujemy sumę zbiorów -wykłądowca- ale jaką sumę?? Teoiomnogościową, logiczną czy KWRP?? i wszystko jasne
snaj - 2005-01-14, 17:38
Hyhyhyhy Logika ........ bosze jak ja tego delikatnie mowiac nie znosilem ...., to nie bylo trudne tylko koles byl bezbledny, jedna pomylka i siadasz z gala ...ehhhh
Anyway prawdziwa jazda to nie zadne fizy, tego mozna sie nauczyc, to w koncu wzorki itd, ale wez taka Statystke albo Metody Wielowymiarowej Analizy Danych, to jest dopiero jazda bez trzymanki, jak bierzesz ksiazke (niestety czasami trzeba takowa wziasc ) patrzysz ze polskie wyrazy i w ogole, ale jak czytasz to wszystko jest po japonsku
dame - 2005-01-14, 18:04
true true
Sad Mephisto - 2005-01-14, 21:17
No to ja może dodam coś od siebie. Na wykładzie ze sztucznej inteligencji (akurat było o logice) kobieta przez godzinę mówiła co to jest modus ponens. Za cholerę nie mogliśmy skapować o co jej chodzi, dopiero później siedząc nad tym doszliśmy do wniosku, że kretyńskie
A A => B ----------- B
to nic innego jak prawo Murphy'ego.
auditor - 2005-01-14, 21:52
modus ponens <= tego dzieci ucza sie na 1 roku informatyki chyba nawet na 1 zajeciach
snaj - 2005-01-14, 22:02
Na pierwszych zajeciach to oni juz wiedza, ze nic nie wiedza
marpa - 2005-01-14, 22:14
Na pierwszych zajeciach to oni juz wiedza, ze nic nie wiedza
boć i drzewo to już nie dąb, brzoza czy osika, ale: "drzewem nad A nazywamy każdy niepusty podzbiór t z A* zamknięty na prefiksy" M.
A - dowolny zbiór A* - zbiór wszystkich słów nad alfabetem A
auditor - 2005-01-14, 23:12
Na pierwszych zajeciach to oni juz wiedza, ze nic nie wiedza
to prawda.. ale naszczescie starsi koledzy i kolezanki uswiadamija im ze tak juz bedzie zawsze
Strona 1 z 1 • 1
Podobne tematy
Studia? jakie? gdzie?
studia co wybrac .... ?????
Xorg z Slacka current
Skanery USB i uprawnienia dla użytkownika - porady
executive search consultants
battle for middle earth crack
perkusja elektroniczna
ibrachim derwisz
tlen emotikony z gadu
basen olimpijski wroclaw
kodeks postepowania
koszatniczka a kokos
tlumik srodkowy cj0
Zbiór wiadomości z grup dyskusyjnych @@ Strona Główna
|
|